Oto, co możesz zaprojektować za pomocą aplikacji Book Cover Maker: • Okładki Wattpad (w pełni zintegrowane z Wattpad) • Okładki książek elektronicznych Kindle. • Inne okładki książek elektronicznych. • Okładki książek gotowe do druku. Ponadto aplikacja Book Cover Maker jest wyposażona w funkcjonalność Desygner opisaną Na grzbiet i okładkę książki nałóż gumowy klej. Aby to zrobić, połóż książkę płasko na stole i delikatnie dociśnij wzdłuż kręgosłupa. Pozostaw cement na godzinę do związania. Gdy książka wyschnie, umieść kawałek taśmy z tyłu obu okładek i wzmocnij grzbiet. Kiedy skończysz, książka powinna znów być w Atrakcją książki jest okładka. To pierwsza rzecz, o której myśli czytelnik. Możesz skorzystać z pomocy doskonałego grafika, aby stworzyć atrakcyjną okładkę. Twoja okładka musi przedstawiać, o czym jest książka; na przykład fikcja powinna mieć przykrywkę emocjonalną, podczas gdy literatura faktu ma ciało twórcze. 24. W poprzedniej części poradnika pokazałam, jak zrobić grafikę. Wymiary okładki w Pixlr (256x400), pasują idealnie n na Wattpad, oraz w apce Canva. Dzisiaj pokażę, jak łatwo jest naszą grafikę sfinalizować. 1. Gdzie dokończyć okładkę, jak wgrać naszą pracę. Nie jestem obeznana w żadnym programie graficznym, na przykład w Gimpie. Czego potrzebujesz do robienia okładek na krzesła? Aby uszyć okładkę na krześle, nie trzeba być zawodowym krawcową. Wystarczy mieć ogólne poglądy na temat pracy na maszynie do szycia i uczenia się na szkolnym kursie matematyki, aby zbudować wzór. Powinieneś zacząć od wyboru tkaniny. Do produkcji pokrowców odpowiednie: plusz Feb 17, 2015 - Blog o szyciu, przerabianiu, DIY, kreatywności i wszystkim co związane z rękodziełem i szeroko pojętą sztuką :) . Okładanie książek? Żaden problem! Folia do okładania książek to najlepszy wynalazek ! Zapewne wiele razy zdarzało Wam się otrzymać zniszczone książki. Być może zdarzyło Wam się osobiście, przez przypadek oczywiście, dokonać jakiegoś uszkodzenia. W takiej chwili pojawia się wiele myśli, a jedna z nich dotyczy tego: jak w przyszłości zminimalizować ryzyko tego typu? Wydaje się, że najczęściej niszczoną częścią książki jest okładka. Nieważne czy twarda, czy miękka, za jakiś czas będzie wyglądała gorzej niż na początku. Jak temu zapobiec? Okładać literaturę! Zanim przejdziemy jednak do praktyki, warto rozwiązać jeden ze sporów na jakie natrafić można w internecie. Otóż piękny język polski dopuszcza zarówno okładanie jak i obkładanie książek. Wyrażenia te stosowane są wymiennie, a jakiekolwiek kłótnie dotyczące nazwania tej czynności, są stratą czasu (chociaż odwiedzając większość bibliotek słownik języka polskiego powinniśmy mieć pod ręką). W praktyce zdarzają się jeszcze bibliotekarze, którzy okładają książki szarym papierem. Zdanie reszty ludzkości na ten temat jest jednogłośne. Szary papier jest brzydki i wcale nie wzmacnia okładki. Najlepiej, więc odstąpić od tego typu działania. Chociaż … we wrześniu w Empikach można było kupić zeszyty i notesy pokrywane właśnie papierem pakowym (takim prążkowanym typu „jawa”) i nie były tanie … Stylowa, szara obwoluta, modny oldschool a do tego z materiału ekologicznego, bio-degradowalnego (drewno w większości przypadków pochodzi teraz z plantacji leśnych a i domieszka makulatury znaczna). W takiej oprawie nie widać okładki, słabo chroni, ale daje się doskonale usuwać … :-) Jak nie papier to co? Oczywiście folia do okładania książek ! Oczywiście folia do okładania książek. I tutaj zaczynają się prawdziwe dyskusje. Zwykła czy samoprzylepna? Jak nią okładać i czego do tego potrzeba? Zdania są podzielone, więc postaramy się je przybliżyć. Folia polietylenowa bez kleju Folia polietylenowa bez kleju zdaje się być odpowiednia do większości książek. Zalecamy ją szczególnie w przypadku posiadania starych, niemożliwych do zastąpienia woluminów. Dlaczego? Taka okładka, zrobiona z głową, nie ma szans zniszczyć książki. Jest to luźna oprawa, możemy ją wymieniać dowolną ilość razy, bez żadnego uszczerbku na cennym zdrowiu literatury. Folia do okładania książek polietylenowa bez kleju do oprawy książek jest o wiele tańsza od swojej samoprzylepnej odpowiedniczki. A to bardzo często jest czynnik mający duży wpływ na decyzję o zakupie – szczególnie w małych bibliotekach. Doskonale chroni książki przed zniszczeniem. Czytniki kodów kreskowych nie mają z nią żadnych problemów. Oprawianie książek folią polietylenową bez kleju jest bardzo proste i szybkie. Niestety, używanie jej wymaga specjalnego sprzętu. Nie znaczy to, bynajmniej, że oprawianie nią książek jest trudne. Niewielki problem pojawia się dopiero przy łączeniu trzech warstw folii do okładania książek, powstałych w rogach książki (tak aby powstała okładka się jej trzymała). Jest na to kilka sposobów. Z góry odrzucamy klejenie ich taśmą biurową lub pakową, które są mało wytrzymałe, szybko sztywnieją, odpadają, pozostawiając plamy po kleju. Niezbyt ciekawym pomysłem jest tez stosowanie zszywacza. Zszywki są nieestetyczne i potrafią wbijać się w książkę. Najlepiej taką folię do okładania książek zgrzewać. Czym? Można żelazkiem, lutownicą (oczywiście przez papier, bibułę lub pasek teflonu), najlepiej jednak specjalnie do tego „wyszkoloną” zgrzewarką. Dlatego zgrzewarka ramieniowa, czy też klasyczna - żelazkowa to jest to! Jeżeli chcemy uniknąć tego typu „zabawy" to warto pomyśleć o folii samoprzylepnej do okładania książek. Samoprzylepna folia do okładania książek Ma ona wielu zwolenników, chociaż nie jest pozbawiona kosztuje i potrzeba dużej wprawy aby książce nie zrobić krzywdy ubierając ją na stałe w koślawą okładkę z burchlami powietrza. Po obłożeniu nie da się jej zdjąć bez uszkodzenia oryginalnej okładki (szczególnie przy książkach w nielakierowanej oprawie).Do zalet należy jednak estetyka dobrze wykonanej obłożona folią samoprzylepną nie dość, że wygląda bez zarzutu, to jeszcze jest samoprzylepna ściśle przylegając do okładki chroni nie tylko materiał z jakiego jest wykonana (papier, płótno), ale wzmacnia też konstrukcję książki - połączenie grzbietu z okładką. RODZAJE SAMOPRZYLEPNEJ FOLII DO OKŁADANIA KSIĄŻEK, DO WZMACNIANIA I ZABEZPIECZANIA KSIĘGOZBIORU 1. Wysokiej jakości przezroczysta, błyszcząca folia, przeznaczona do okładania książek. Folia bezpieczna dla zdrowia, nie zawiera kadmu. Opóźniony czas pełnego klejenia - można poprawić ułożenie folii na książce. Dzięki grubości 100 µm oraz wysokiej jakości użytego PCW folia do zabezpieczania księgozbioru doskonale układa się na książkach. Łatwo uniknąć powstania bąbli z powietrzem. 2. Specjalistyczna, matowa folia, do okładania książek w oprawach płóciennych. Bardzo mocny, bezkwasowy klej akrylowy: doskonała przyczepność do różnorodnych chropowatych powierzchni. Opóźniony czas pełnego klejenia - można poprawić ułożenie folii na książce. Dzięki grubości 80 µm oraz wysokiej jakości użytego miękkiego PCW folia idealnie wpasowuje się w nierówności okładki. 3. Samoprzylepna, ochronna folia do książek o grubości 100 µm. Idealna do zabezpieczania oznaczeń, etykiet, kodów kreskowych. Folia w formie taśmy o różnych szerokościach. Przezroczysta, błyszcząca. Wypróbowane sposoby okładania książek folią samoprzylepną Jeżeli już się zdecydujemy na folię samoprzylepną do oprawy książek, warto pamiętać o tym aby: folia była bezpieczna dla zdrowia - NIE ZAWIERAŁA KADMU ! Ten toksyczny metal kumuluje się w organizmie zdrowego człowieka przez całe jego życie. Szkodliwe działanie kadmu (w dużym stopniu) polega na zaburzeniu czynności nerek, chorobie nadciśnieniowej, zmianach nowotworowych (zwłaszcza gruczołu krokowego i nerek), zaburzeniach metabolizmu wapnia (deformacja szkieletu), zaburzenia funkcji rozrodczych. folia posiadała odpowiednią grubość min. 80 mikrometrów i opóźniony czas pełnego klejenia To ułatwi i przyspieszy okładanie książek. Zminimalizuje także ryzyko powstawania pęcherzy powietrza. zaopatrzyć się w odpowiednie narzędzia Profesjonalna rakla z filcu służy do dociskania folii do podłoża, pomaga uniknąć powstawania pęcherzy powietrza. Rakla jest na tyle sztywna, że skutecznie dokleja folię do okładki książki, zarazem na tyle miękka, że nie rysuje powierzchni folii w przeciwieństwie do metalowych linijek. Powstające bąbelki z powietrzem to oczywiście problem, ale nie tak wielki jakby się mogło wydawać. Jeśli folia ma odpowiedni klej (tzn. taki, który nie łapie na 100% od razu) i nie jest za cienka to usunięcie ew. bąbli przy odrobinie wprawy nie powinno być dużym problemem. Nawet jeśli jakiś złośliwy bąbel nam się pojawi, to używając bardzo ostrego nożyka (np. japońskiej firmy Olfa) najlepiej z czarnym ostrzem z węglowej stali poradzimy sobie na pewno. Nacinamy bąbel pod dość dużym kątem i już! Możemy wycisnąć powietrze, śladu nie ma. Tylko nożyk musi być naprawdę ostry! Najlepiej nie używany do innych celów. Nie próbujcie przekłuwać folii igłą, czy szpilką ponieważ to się nie sprawdza. Igła przebijając folię równocześnie ją rozciąga. Nie dość, że na folii pozostaje ślad - wgłębienie, to powietrza i tak nie wypchniemy do końca. AKCESORIA DO OKŁADANIA KSIĄŻEK FOLIĄ SAMOPRZYLEPNĄ podajnik do folii nożyki do cięcia folii rakla do aplikacji folii maty samogojące FILM - Okładanie książek folią samoprzylepną FILM - Wygoda stanowiska pracy FILM - Okładanie książek folią FILM - Zgrzewarka żelazkowa do okładania książek FILM - Zgrzewarka impulsowa do okładania książek A jak to się robi na świecie ? A przynajmniej jak to się robiło przed kryzysem … Ano tak. Ponieważ każda folia do okładania książek (samoprzylepna i bezklejowa a także różne jej rodzaje pp, pe, pvc) ma swoje zalety i wady a każda książka np. ze względu na wiek i wartość, rodzaj okładki, częstotliwość wypożyczania ma swoje preferencje, dobrze by było dopasować rodzaj obłożenia do danej książki. Duże światowe biblioteki posiadają na stanie różne folie (samoprzylepne i do zgrzewarek) a nawet parę typów danej folii. Książki wg wcześniej stworzonych kryteriów dzieli się na grupy a każda grupa otrzymuje najbardziej jej odpowiadający sposób obłożenia. Finalnie jest to wymierna korzyść, ale wymaga zainwestowania w różne folie. To dobra propozycja, ale nie koniecznie dla np. małej biblioteki szkolnej. Czym więc okładać ? Jak przed każdą decyzją warto zrobić bilans zysku i strat… i wybrać technikę, która nam najbardziej odpowiada. Folia samoprzylepna do okładania książek Folia polietylenowa bez kleju do okładania książek ZALETY - łatwość oprawy, wystarczy nożyk i podkładka - nie potrzeba zgrzewarki - estetyka książki po obłożeniu - trwałość, okładka nie przesuwa się na książce - najmniejszy koszt jednostkowy obłożenia książki- łatwo usunąć zużytą okładkę i wykonać nową WADY - droższa oprawa - oprawa trwała, okładki nie można usunąć - trzeba zainwestować w zgrzewarkę aby proces okładania książek przebiegał sprawnie i szybko - wewnętrzna część okładki nigdy nie dorówna urodą okładce pokrytej folią samoprzylepną Okładanie książek to dobry sposób na przedłużenie ich życia, ale nie musimy z niego korzystać zawsze. Warto zastanowić się, czy niektóre z pozycji warte są takiego działania. Tanie, ogólnodostępne książki, czasami lepiej wymienić na nowe niż tracić czas i pieniądze na ich oprawę. Oczywiście, nie wszyscy się z tym zgodzą, więc, jak zwykle zapraszamy do dyskusji i po- mocy w internecie. Czasami czyjeś doświadczenie może uratować życie książkom, a także nam, jako ich opiekunom. GROPIUS Folie do okładania książek znajdziesz w naszym sklepie WEJDŹ DO SKLEPU Potrzebowałam uszyć 10 różnych upominków dla nauczycieli na koniec szkoły podstawowej od Uli. W zeszłym roku szkołę kończył Patryk i nauczyciele dostali chusteczniki-kanapy. Nie mogłam w tym roku uszyć kanap bo to ci sami nauczyciele. Zupełnie nie miałam pomysłu co by tu uszyć więc poprosiłam o pomoc znajomych na fb. No i moje niezawodne koleżanki podsunęły mi pomysł idealny. Terenia wskazała, że można by uszyć okładki na zeszyty, a Pierzasta podsunęła, żeby kupić do tych okładek kalendarze nauczyciela (takie od lipca do czerwca następnego roku) na następny rok szkolny. Nie miałam pojęcia, że takie kalendarze istnieją, ale cóż, nauczycielem nie jestem. Nigdy nie szyłam okładek, więc poszukałam w sieci jak to najprościej zrobić. Znalazłam kilka tutoriali, ale nie odpowiadały mi metody szycia bo nie zakładały, że okładka jest podłożona wkładem patchworkowym, czyli gruba. We wszystkich tutorialach jakie znalazłam, skrzydełka, w które wkłada się książkę były po prosu zawijane pod spód i w różny sposób przeszywane. U mnie tak nie mogło być, bo szyte przeze mnie okładki są grube i gdybym je zawinęła pod okładki kalendarzyków nie układały by się ładnie, bo było by za grubo pomiędzy okładką a pierwszą stroną kalendarza. Zatem musiałam wymyślić sposób na uszycie okładki, która będzie miała podszewkę i cienkie "skrzydełka" do wkładania książki. Możliwe, że nie odkryłam Ameryki, i że jest to sposób ogólnie znany ;) Ale, ponieważ zanim uszyłam pierwszą okładkę, kilka razy musiałam ją pruć, bo sobie źle poskładałam elementy, postanowiłam zrobić tutorial. Może ktoś skorzysta. A naprawdę warto, bo okładki szyje się szybko i mogą być naprawdę fajnym i niezobowiązującym upominkiem. Uszyjemy zatem taką okładeczkę: Musimy ustalić wymiary książki, mierzymy ją wzdłuż i wszerz nie zapominając o grubości grzbietu. Dodajemy z każdej strony dwa razy nasz zwykły zapas na szew. Ja używam stopki 1/4 cala, czyli ok. 7 mm. Mój zapas na szew zatem to dwa razy 0,7 mm czyli mniej więcej 1,5 cm. Na początek jednak wycinam szmatkę jeszcze trochę większą, powiedzmy o 2 cm z każdej strony. Przygotowuję sobie na niej aplikację do przyszycia i przyklejam dwustronną flizeliną: pod materiał podkładam ocieplinę, czyli wkład patchworkowy. Można użyć też polaru. Ja sobie sklejam ocieplinę z materiałem klejem w sprayu ale można spiąć szpilkami lub agrafkami. aplikację przyszywam w rękawiczkach do pikowania, żeby mi się ręce nie ślizgały - metoda sprawdzona, polecam: składam na pół i dopasowuję, tak, żeby przyszyta aplikacja była na środku. Teraz wiadomo po co materiał był ucięty jeszcze szerszy niż potrzeba - jeżeli aplikacja przyszyła mi się trochę za bardzo a prawo czy w lewo, teraz mogę to wyregulować. Przycinam nożem na macie odpowiednią wielkość i mam przycięty ładnie gotowy wierzch okładki: Wycinam podszewkę takiej samej wielkości i dwa skrzydełka. Ja sobie ustaliłam szerokość tych skrzydełek na 9 cm ale można zrobić dowolne, byle nie za wąskie, żeby książka nie wypadała jak się ją będzie otwierać. skrzydełka zaprasowuję i przeszywam brzegi jeżeli chcecie przyszyć metkę i zakładkę to teraz jest na to odpowiednia chwila przystępujemy do przygotowania okładki do zszywania. Najpierw układamy prawą stroną do siebie skrzydełka i wierzch okładki, nie zapominając podwinąć przyszytej na górze zakładki, żeby nam się nie przeszyła jeszcze w jakimś innym miejscu ;) na to wszystko przykładamy podszewkę. Lewa strona podszewki ma być na górze oczywiście, co u mnie akurat nie ma znaczenia, ale może u Was będzie miało ;) spinamy szpilkami i przeszywamy naokoło od jednej czerwonej szpilki do drugiej. Nie zapomnijcie na początku i na końcu przeszyć tam i z powrotem, żeby zabezpieczyć końce szwów, bowiem przez tę niewielką dziurę będziemy okładkę przenicowywać ;) jak wspomniałam, do zszywania używam stopki 1/4 cala: po zszyciu obcinamy narożniki - i jest to bardzo ważne, inaczej nie ułożą nam się ładnie rogi. tu widać dziurę, przez którą będziemy przepychać wszystko na drugą stronę: po przewinięciu, nie prezentuje się najlepiej: ale po przeprasowaniu zaczyna nabierać kształtu ;) teraz - niestety - trzeba wziąć igłę i nitkę i zaszyć ręcznie tę dziurę: po zaszyciu wygląda tak: a na koniec ostatni szlif- obszywamy jeszcze raz okładkę naokoło. Uwaga! Zanim zrobicie ten szew, załóżcie okładkę na książkę (zeszyt). Wtedy będziecie wiedzieć jak daleko od brzegu należy szyć, żeby okładka była dobrze dopasowana. Możecie w ogóle z niego zrezygnować, bo wszystkie farfocle i tak są w środku, pomiędzy podszewką a wierzchem okładki ;) tak wygląda z prawej strony: a tak na książce: i jeszcze okładki, które uszyłam dla nauczycieli: Miłej zabawy! Jestem miłośniczką wszelkich notatników, zeszytów, szkicowników i innych rzeczy, w których mogę przelać swoje myśli na papier. Co więcej, przywiązuję dużą wagę do ich oprawy. Nie wiem, czy wy też tak macie, ale w tych z ładniejszą okładką jakoś lepiej mi się pisze. Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o notatniki, ciężko mi zachować umiar, więc mam ich ogromną ilość. Niestety, niektóre z nich urodą nie grzeszą, przez co leżą nieużywane gdzieś w otchłani szafki. Postanowiłam więc zrobić coś, co zachęciłoby mnie do ich używania. Dlatego też postanowiłam uszyć okładkę. Okładka ma regulowaną szerokość, dzięki czemu można ją założyć na różnej grubości notatniki, a także na książki. To jak, macie ochotę szyć razem ze mną? Co będzie nam potrzebne? 0,5 m tkaniny na okładkę kawałek tkaniny, na której będziemy wyszywać napis owata 3 guziki nić dobrana kolorystycznie 5 cm cienkiej gumki mulina (ja wykorzystałam 2 kolory) 0,5 m sznurka metr krawiecki igła z grubym oczkiem szpilki nożyczki kreda, mydełko lub ścieralny długopis KROK 1 Mierzymy notatnik, jego wysokość i zewnętrzny obwód oprawy. Mój jest formatu A5 w twardej oprawie i ma wymiary 21 cm x 32 cm. Wycinamy z materiału 2 prostokąty, pamiętając, że do naszych wymiarów musimy dodać kilka centymetrów do obwodu, aby zrobić zakładki i ok. 1-1,5 cm z każdej strony na szwy. Ja na zakładki dodałam 10 cm z jednej strony i 12 cm z drugiej strony. Do wysokości również dodajemy ok. 1-1,5 cm, aby łatwo można było wsunąć okładkę. Czyli moje prostokąty miały wymiary 26 cm x 56 cm. Następnie docinamy owatę o takich samych wymiarach. Z tkaniny wycinamy jeszcze jeden prostokąt, dzięki któremu będziemy mogły powiększyć lub pomniejszyć obwód okładki. Musimy go dopasować do wymiarów naszej okładki. U mnie ma on wymiary 26 cm x 12 cm. Zaprasowujemy jego dwa dłuższe boki i podszywamy. Teraz musimy połączyć wszystkie docięte elementy. Spinamy dwa prostokąty prawymi stronami do siebie. Pomiędzy nimi, ok. 20 cm od brzegu, przypinamy mniejszy prostokąt. Na wierzchu przypinamy owatę. Składamy gumkę na pół i przypinamy w połowie wysokości okładki, tak aby jej końce zwrócone były do zewnątrz. Zszywamy, pozostawiając otwór po przeciwnej stronie, niż jest gumka. KROK 2 Zginamy ok. 10 cm (po stronie, gdzie znajduje się otwór) i zszywamy brzegi jak najbliżej krawędzi. Następnie wywracamy na drugą stronę. KROK 3 Na mniejszym prostokącie, na tej samej wysokości co gumka, oznaczamy w równych odstępach trzy punkty. Następnie przyszywamy w ich miejscu guziki. Prasujemy okładkę. KROK 4 Z drugiej tkaniny wycinamy prostokąt, który będzie tworzył ozdobną aplikację. U mnie ma on wymiary 15 cm x 18 cm. Na środku piszemy dowolny napis. Ja użyłam do tego ścieralnego długopisu. Następnie wyszywamy muliną. Ja połączyłam dwa kolory. Zaprasowujemy ok. 1 cm z prawej i lewej strony prostokąta. Można przeszyć oba brzegi, ale ja pozostawiłam tylko zaprasowane. Następnie zaprasowujemy ok. 1,5 cm górnego i dolnego brzegu, gdzie utworzymy tunel dla sznurka. Zszywamy ok. 1 cm od brzegu. KROK 5 Przykładamy aplikację do okładki i oznaczamy punkty, przez które będzie przechodził sznurek. Za pomocą igły przeciągamy sznurek przez tunel, a następnie przez jeden z zaznaczonych punktów umieszczamy go wewnątrz okładki. Nawlekamy drugi koniec sznurka i przez drugi punkt również umieszczamy go wewnątrz okładki. Przez pozostawiony otwór wiążemy oba końce sznurka wewnątrz okładki. Przeciągamy sznurek przez dolny tunel, następnie umieszczamy go wewnątrz okładki, a potem wyciągamy na zewnątrz przez kolejny punkt. Drugi koniec pozostawiamy na zewnątrz i wiążemy kokardkę. KROK 6 Zaszywamy pozostawiony otwór. KROK 7 Zakładamy okładkę na notatnik i gotowe. Pogięte kartki, zarysowana okładka, oderwane rogi okładki – nie musisz się już obawiać, że noszenie książki w torebce skończy się takim scenariuszem. Wystarczy, że wykonasz prezentowaną przez nas okładkę na książkę :) Zrobione samodzielnie okładki na książki wykonane z materiału zapobiegną zniszczeniom i sprawią, że książka będzię się zawsze prezentować elegancko. Opracowanie: Marysza Zdjęcia: Marysza Marysza Rudowłosa studentka, która po wielu latach poszukiwań w końcu znalazła swoją pasję, którą jest szycie! Nie potrafię się nudzić, dlatego oprócz wyżywania się na maszynie do szycia mam wiele różnych zainteresowań, np. art-journaling, introligatorstwo, dekoracje wnętrz, czytanie książek itp, itd. zobacz wszystkie prace Okładka na książkę // fot.: Marysza Najczęściej czytane Jak naprawić cieknący kran? Wymiana... Jak wyciszyć ścianę od głośnego... Montaż szafy wnękowej krok po kroku Kartki Walentynkowe Cztery pomysły na wykorzystanie niepotrzebnych czasopism, resztek kordonka, czy filcu. Łatwo,... Nie oceniaj książki po okładce – mówimy tak, by zwrócić uwagę, że powierzchowność nie musi być zgodna z tym, co znajdziemy w środku. Jednak wygląd zewnętrzny wpływa na nasz osąd. Nie inaczej jest w przypadku wyboru powieści kryminalnej – jeśli nie znamy nazwiska autora, a tytuł kryminału nie obił nam się o uszy, znaczenie zaczyna odgrywać oprawa graficzna. Dobra, przyciągająca wzrok okładka książki wyróżnia ją spośród innych na księgarskiej lub bibliotecznej półce. Co powinien zawierać projekt okładki książki, czy warto naśladować trendy i czy autor może mieć wpływ na wygląd swojej powieści? Odpowiedzi w poniższym wpisie. Okładki na książki spełniają cele marketingowe Okładkę książki można porównać do opakowania produktu, które stanowi jedno z narzędzi przemyślanej strategii marketingowej. Marketingowcy wiele czasu spędzają nad przygotowaniem spójnej koncepcji (wzoru, układu graficznego i kolorystyki) działającej na podświadomość klienta. W przypadku obwoluty należy pamiętać, aby: zachęcała do zakupu atrakcyjnym wyglądem, zawierała elementy wymagane przez polskie prawo, skutecznie chroniła zawartość, czyli treść powieści. Zasada jest prosta – im lepsza jakość okładki książki, tym większa jej moc marketingowa. Nad projektem powinien więc pracować cały zespół: grafik, autor, specjalista od kreowania wizerunku produktu, marketingowiec, a także wydawca. Niestety, coraz częściej przygotowanie oprawy graficznej sprowadza się do zakupu zdjęcia stockowego. Jak zrobić okładkę książki? Najważniejsze kwestie Koncepcja wizualna musi być przemyślana od A do Z, dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy przygotować listę elementów, które chcemy lub musimy zamieścić na obwolucie. Zawartość okładki książki w Polsce jest regulowana przez normę PN-78/N-01222-Akrusz 8. Okładka książki – elementy obowiązkowe imię i nazwisko lub nazwa autora, tytuł powieści, numer tomu wydawnictwa wielotomowego (jeśli występuje), cena książki. Okładka na książkę – elementy zalecane numer ISBN, dodatkowe informacje o autorze, książce. Poza tym na okładkach bardzo często spotykamy się z tajemniczo brzmiącymi pojęciami używanymi przez redaktorów i projektantów: blurb – to tekst reklamowy, najczęściej będący streszczeniem powieści, biogramem autora, shoutline – hasło, slogan, cytat z recenzji skutecznie zachęcający do zakupu książki, strapline – informacja o wydawcy, nagrodach przyznanych powieści, nominacjach w konkursach, bo – biogram autora. Jak widzimy, na okładce książki można zamieścić bardzo dużo treści. Jeśli tekst zostanie odpowiednio wkomponowany w grafikę, a najważniejsze elementy – tytuł i dane autora – wyróżnione, nadal projekt będzie atrakcyjny. Przy pełnej obwolucie poszczególne elementy można rozplanować aż w 5 miejscach: przednie skrzydełko – biogram, informacje o nagrodach, które otrzymała powieść, płaszczyzna przednia okładki – imię i nazwisko autora, tytuł, nazwa wydawnictwa, nr tomu lub serii, grzbiet książki – nazwa autora, tytuł powieści, dane wydawnictwa, płaszczyzna tylna książki – cena, kod kreskowy, biogram autora, streszczenie, recenzje itp. tylne skrzydełko – biogram, inne propozycje wydawnictwa, kolejne recenzje, opisy, dodatkowe informacje. Poszczególne elementy można dowolnie rozmieścić na kolejnych częściach książkowej okładki, stawiając na oryginalność lub podążanie za utartymi schematami. Myślę, że nie warto jedynie kombinować z przednią płaszczyzną, która jako pierwsza jest oglądana przez czytelnika. W którą stronę zamieścić tekst na grzbiecie książki? Grzbiet książki powinien zaprezentować się dobrze na półce w księgarni, bibliotece oraz w prywatnej biblioteczce czytelnika. Imię i nazwisko autora, nazwę wydawnictwa, tytuł umieszcza się w układzie pionowym. Górę liter na grzbiecie zwraca się w stronę przedniej płaszczyzny okładki, aby po położeniu książki w pozycji poziomej tekst był nadal czytelny. Zasada dotycząca kierunku tekstu na grzbiecie nie zawsze jest przestrzegana przez wydawców (powyżej np. Oddech Śmierci), a niektórzy stosują odwrotną metodę zwaną metodą francuską (powyżej Zagłada Atlantydy). Rozmiary okładek na książki Decyzja dotycząca wielkości okładki pozostaje w gestii wydawcy lub autora. Należy jedynie pamiętać, aby sama obwoluta była nieco większa niż kartki powieści. Okładka książki – projekt wydawcy czy autora? To, czy autor powieści ma wpływ na okładkę książki, zależy od warunków umowy podpisanej z wydawnictwem. Może okazać się, że ostateczne zdanie będzie należało do wydawcy, który z założenia powinien lepiej znać się na aspektach marketingowych sprzedaży książki. Jednak projekt graficzny to w dużej mierze rzecz gustu i to, co spodoba się jednej osobie, niekoniecznie przyciągnie uwagę czytelników. Efekty pracy zależą także od grafika i jego umiejętności zrozumienia wizji drugiej osoby. Ja miałam to szczęście, że mogłam wtrącić swoje trzy grosze na temat okładki książki :). Najlepsze okładki książek – trendy w obwolutach powieści kryminalnych Osobiście nie zwracam większej uwagi na okładkę książki, po którą sięgam. Jednak przyglądając się obwolutom kryminałów, można zauważyć pewne trendy: ciemne tło, krwawe, czerwone litery, krople krwi, zakrwawione przedmioty, efekt zbitej szyby, lustra, odciski palców, broń i dziury po kulach, trupie czaszki, ciemne uliczki, opuszczone domy, złowrogo wyglądający las lub jezioro. W niektórych przypadkach obraz na okładce bardzo luźno nawiązuje do fabuły powieści. Sądzę, że wynika to z faktu, że wielu wydawców tnie koszty na oprawę graficzną. Zamiast zatrudnić grafika i poświęcić sporo czasu na dobry projekt oładki na książkę, decydują się na zakup zdjęcia stockowego. Może to doprowadzić do sytuacji, w której dwie powieści będą miały taką samą obwolutę. Okładka książki – kwintesencja powieści czy zwykłe opakowanie? Skoro istnieją czytelnicy tacy jak ja – niezwracający większej uwagi na okładkę książki, to czy w ogóle warto pracować nad obwolutą i poświęcać jej swój czas? Może zdjęcia stockowe są doskonałym rozwiązaniem w dobie e-booków, niskiego czytelnictwa oraz księgarni napchanych wieloma pozycjami? Nic nie zastąpi renomy nazwiska autora i to o nią powinien dbać przede wszystkim wydawca. Jeśli pisarz będzie znany i ceniony, sprzeda się każda jego powieść bez względu na to, jaka będzie okładka książki.

jak uszyć okładkę na książkę